wtorek, 19 sierpnia 2014

Nietypowa Historia cz.8

Łapcie ;-;

-Tachibana! Tachibana! Nie śpimy! Czytamy!
-T-tak oczywiście-trochę się zamyśliłam- A co czytamy?
-ech.. nie ważne, Misaki czytaj dalej..
Uff.. Już myślałam że zechce wstawić mi uwagę.
-Pakujcie się.. Jak zadzwoni dzwonek możecie wychodzić
Dzwonek zadzwonił jakieś 30 sekund po tym jak pani pozwoliła się pakować.
-Risa! Czekaj chwilkę!-Krzyczała biegnąca do mnie Shinna-Musimy porozmawiać! Zatrzymałam się i odwróciłam w stronę pędzącej w moim kierunku Itami.
-Hejka..-powiedziałam-Masz jeszcze lekcje?
-Tak, ale nie idę.
-Uciekasz?-Zapytałam zdziwiona
-Nie, znaczy tak ale chcę pogadać.
-A nie lepiej zostać na lekcjach?
-Mamy w-f Nie lubię tego przedmiotu.
-Rozumiem.. O czym chcesz gadać?-Zapytałam z nadzieją że odpowie że o polityce, nie chciałam gadać o Fujioce
-O wszystkim i o niczym
-Spoko..
-Chodźmy do mnie, robi się zimno a ja nie chcę byś się przeziębiła
-W sumie okej...
Żebym ja się nie przeziębiła? Niech patrzy na siebie!
Poszłyśmy przez park z ślicznie świecącą fontanną oraz przeszłyśmy przez stary dworzec pkp, Szłyśmy może z 20 minut.
To tutaj.. Powiedziała i otworzyła przede mną drzwi białego domu z ogródkiem.
-Ale śliczny ogródek!-powiedziałam zdumiona
-Dziękuję..-Odparła Itami rumieniąc się
Weszłyśmy do małego przedpokoju by ściągnąć buty później skierowałyśmy się do salonu. ściany były koloru pomarańczowego a meble zielonego.
-Ty o to wszystko dbasz?
-Raz w tygodniu, w soboty przyjeżdża ciocia by ugotować jakieś jedzenie, dać mi pieniądze, zrobić zakupy i posprzątać
-O to spoko..
Shinna przyniosła z kuchni ciastka i herbatę
-Chodźmy do mojego pokoju..
-Ok, Zgodziłam się i poszłam za Shinną do pokoju z Fioletowymi drzwiami. Pokój był duży, Stało w nim 2-osobowe łóżko, biurko, szafa, stolik i półka nocna. W pokoju ściany były czerwone a jedna ściana była czarno-różowa, meble w tym pokoju były czarne a łóżko było ciemno-niebieskie przy łóżku były drzwi koloru również ciemno-niebieskiego.
-Siadaj-powiedziała Itami wskazując na łóżko. Sama usiadła na parapecie.
Siedziałyśmy w ciszy 2 minuty aż w końcu shinna zaczęła
-Lubisz Kisiel?
-Uwielbiam!-Powiedziałam z uśmiechem
-Poczekaj chwilkę zaraz przyniosę..
Nie minęło 5 minut a Shinna stojąc przede mną trzymała w rękach miseczki z kiśelem. Podając mi jedną uśmiechnęła się usiadła na parapecie i znowu zaczęła
-Nie martw się, nic ci tam nie dorzuciłam
Nie wiedziałam co odpowiedzieć.
-Emm.. -W końcu na coś wpadłam- Teraz jak to powiedziałaś to jeszcze bardziej się boję Hahaha
-Hahaha
Pierwszy raz słyszę jak Itami się śmieje, ma bardzo ładny śmiech. Ciekawe o czym będziemy rozmawiać..
-A więc-Zaczęła Shinna -Słuchaj, ostatnio sporo się zmieniło w moim życiu, w twoim pewnie też prawda?
-Prawda-Ciekawe co chce przez to powiedzieć
-Wiesz.. Kiedy rozstałam się z Fujioką minął może rok a zakochałam się w innej dziewczynie
Po co mówi to akurat mi?
-Risa?
-Tak?
-Kocham cię

Takie zaskakujące!  cale. Jakbyście chcieli o coś pytać, zagadać, popisać ze mną łapcie moje strony.
Do widzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz